Rekonesans…?

Minął rok od rozpoczęcia pracy przy moim początkowo mgławicowym jeszcze pomyśle na trylogię filmową o trzech kobiecych osobowościach. O trzech niecodziennych kobietach, żyjących w podobnym czasie, pionierkach, wyrastających poza swoje środowisko i otoczenie.

A mimo to wciąż czuję, jakby ta podróż w nieznane dopiero się rozpoczęła. Jakbym wyruszyła na roczny rekonesans, a to, co najważniejsze, jest jeszcze przede mną.

Każdy kolejny dzień przynosi nowe, czasem zaskakujące informacje na temat moich bohaterek. Wiem, że jest jeszcze wiele miejsc, do których nie dotarłam i rozmów, których nie przeprowadziłam.

Czasem nagle znajduję okruch, który rzuca zupełnie nowe światło na jakiś wątek czy rozwiązanie. Tak też było dzisiaj. Do tej pory przypuszczałam, że Stanisława Paleolog jako Podkomisarz policji kobiecej mogła mieszkać w Warszawie „skoszarowana”. W rozmowie z jej daleką rodziną również nie uzyskałam żadnych podpowiedzi na temat jej miejsca zamieszkania.

Książka „Dziewczęta w maciejówkach” Stanisława M. Jankowskiego, fragment str. 215

Aż tu nagle przyjrzałam się uważnie dokumentowi opublikowanemu w znakomitej książce Stanisława J. Jankowskiego „Dziewczęta w maciejówkach”. To kwestionariusz, który Paleolog musiała wypełnić, aby przyznano jej Krzyż Niepodległości. Dopiero teraz zauważyłam, że podaje w nim swój AKTUALNY ADRES z 19 grudnia 1933 roku: jest to ul. Śniadeckich 12 m. 50.

W tym samym miejscu mieści się dziś nowsza kamienica o numerze 12/16, bezpośrednio sąsiadująca od lewej strony z Instytutem Matematycznym PAN – pod numerem 8 (odbudowany w 1950 r.), a od prawej strony z zabytkową, secesyjną kamienicą z roku 1913. I choć odszukanie dawnego mieszkania Stanisławy Paleolog nie jest już możliwe, za kilka dni planuję się wybrać na ulicę Jana i Jędrzeja Śniadeckich…